#ProjectLife

Robię to po swojemu

Instagramowo #5/2018

Wiedeń 2018-59
views
60

Maj na moim Instagramie zaczął się kwieciście. Uwielbiam cięte kwiaty zdecydowanie bardziej od tych doniczkowych, o czym od czasu do czasu przypomina mi mój Mąż, kiedy kwiatom doniczkowym doskwiera już suchota 😉 Dlatego nie mam ich zbyt wiele. Za to uwielbiam kocham kwiaty w wazonach i też lubię pokazywać je na Insta.

Robię to po swojemu

Instagramowo #4/2018

Gdańsk i Toruń-218
views
71

W kwietniu rozwinęłam skrzydła na swoim Instagramie. Przyznam, że wcześniej w ogóle nie czułam klimatu instagramowego, chociaż od dawna lubiłam robić zdjęcia. Pamiętam, jak ponad 10 lat temu kupiłam sobie swój pierwszy aparat firmy Kodak. Robiłam wtedy zdjęcia wszystkiemu, oczywiście zawsze na opcji automatycznej. Nie mówiąc już o jakiejkolwiek korekcie zdjęć. Zdjęcia były ok, chociaż żałuję, że wtedy nie odrobiłam już lekcji z ekspozycji czy balansu bieli.

Robię to po swojemu

Styczeń w Project Life

views
171

Gdy już kupi się wszystko to, co potrzebne, żeby zacząć swoją przygodę z Project Life, pada pytanie „jak zacząć?” No właśnie. Na szczęście w core kit od Becky Higgins są dodatkowe karty, które stanowią stronę tytułową i końcową. Wykorzystałam je w swoim projekcie, jednak nie dokładnie tak, jak było to zaplanowane. Dodałam też coś od siebie 🙂

Robię to po swojemu

Moje początki z Project Life

views
184

Wiele razy pisałam o tym, jak bardzo szkoda mi przechowywać zdjęcia w plikach na komputerze. Dni lecą jak szalone, a nam łatwo jest zapomnieć o tych właśnie, które uwieczniliśmy na zdjęciach. Dlatego postanowiłam to zmienić. Zaczęłam od „hurtowego” wywołania zdjęć z poprzednich lat. Umieściłam je w tradycyjnym albumie i są prawie skończone. Wymagają jeszcze tylko scrapbookingowego dopieszczenia. Pewnie za jakiś czas pokażę je tutaj. A póki co zabieram się za obecny rok. W tym roku wprowadzam małą rewolucję, bo zdjęcia planuje przechowywać…w koszulkach:)

Robię to po swojemu

PS czyli PoSwojemu #2/2018

views
131

Samodyscyplina ma u mnie wykres sinusoidalny. Są dni, kiedy moje zaangażowanie i motywacja są na wysokim poziomie. Wtedy robię wiele różnych rzeczy i realizuję założone cele. A potem przychodzą dni, kiedy nic mi się nie chce. Nawet wstanie z łóżka jest wtedy trudniejsze. Ostatni tydzień na szczęście na moim wykresie sinusoidalnym uplasował się na górze.