#ProjectLife

Podróże małe i duże

Co warto zobaczyć na Dolnym Śląsku? Kilka moich propozycji

Szklarska
views
44

Uwielbiamy pobyty na Dolnym Śląsku, a dokładnie w Szklarskiej Porębie, o każdej porze roku. To taka nasza dobra przystań, w której na tyle dobrze odpoczywamy, żeby potem zawsze wrócić do domu pełni energii. A pomysłów na spędzenie czasu jest tu zawsze mnóstwo. Od leniuchowania na balkonie z przepięknym widokiem na lasy lub góry przez spacery po aktywne zwiedzanie. Dzisiaj podsunę Wam parę pomysłów, jak możecie wykorzystać wolny czas w tej klimatycznej krainie.

Planowanie i bullet journal

Instagramowo #5/2018

Wiedeń 2018-59
views
76

Maj na moim Instagramie zaczął się kwieciście. Uwielbiam cięte kwiaty zdecydowanie bardziej od tych doniczkowych, o czym od czasu do czasu przypomina mi mój Mąż, kiedy kwiatom doniczkowym doskwiera już suchota 😉 Dlatego nie mam ich zbyt wiele. Za to uwielbiam kocham kwiaty w wazonach i też lubię pokazywać je na Insta.

FotografiaLifestyle

Instagramowo #4/2018

Gdańsk i Toruń-218
views
99

W kwietniu rozwinęłam skrzydła na swoim Instagramie. Przyznam, że wcześniej w ogóle nie czułam klimatu instagramowego, chociaż od dawna lubiłam robić zdjęcia. Pamiętam, jak ponad 10 lat temu kupiłam sobie swój pierwszy aparat firmy Kodak. Robiłam wtedy zdjęcia wszystkiemu, oczywiście zawsze na opcji automatycznej. Nie mówiąc już o jakiejkolwiek korekcie zdjęć. Zdjęcia były ok, chociaż żałuję, że wtedy nie odrobiłam już lekcji z ekspozycji czy balansu bieli.

Planowanie i bullet journal

Styczeń w Project Life

views
207

Gdy już kupi się wszystko to, co potrzebne, żeby zacząć swoją przygodę z Project Life, pada pytanie „jak zacząć?” No właśnie. Na szczęście w core kit od Becky Higgins są dodatkowe karty, które stanowią stronę tytułową i końcową. Wykorzystałam je w swoim projekcie, jednak nie dokładnie tak, jak było to zaplanowane. Dodałam też coś od siebie 🙂

Planowanie i bullet journal

Moje początki z Project Life

views
234

Wiele razy pisałam o tym, jak bardzo szkoda mi przechowywać zdjęcia w plikach na komputerze. Dni lecą jak szalone, a nam łatwo jest zapomnieć o tych właśnie, które uwieczniliśmy na zdjęciach. Dlatego postanowiłam to zmienić. Zaczęłam od „hurtowego” wywołania zdjęć z poprzednich lat. Umieściłam je w tradycyjnym albumie i są prawie skończone. Wymagają jeszcze tylko scrapbookingowego dopieszczenia. Pewnie za jakiś czas pokażę je tutaj. A póki co zabieram się za obecny rok. W tym roku wprowadzam małą rewolucję, bo zdjęcia planuje przechowywać…w koszulkach:)