Podróże po mojemu

Jak wygląda jarmark adwentowy w Wiedniu? Magia! Austria #3

Wiedeń-93

Wiedeń słynie z jarmarku bożonarodzeniowego, który zaczyna się tu w połowie listopada i trwa aż do Wigilii. Dlatego w tym roku postanowiliśmy sami poczuć tę świąteczną atmosferę w austriackiej stolicy.

Na początku zaskoczyło nas, że w Wiedniu o tej porze roku w ogóle nie ma śniegu. Miasto położone tak blisko Alp, mroźno, a za oknem co najwyżej zdarzy się „zimowy” deszcz. Mimo tego w centrum miasta odczuwa się klimat zbliżających się świat. Brak śniegu można wtedy wybaczyć:)

Największy jarmark odbywa się przed wiedeńskim ratuszem. Wejście na jarmark ozdabia świecący łuk. A za łukiem czekają na nas stragany  z różnorodnymi wyrobami, głównie rękodziełami. Są tu ręcznie robione bombki, lampki, kapelusze, ozdobne drewniane zawieszki do domu i wiele, wiele innych. Największe jednak kolejki są przed budkami z austriackim gorącym ponczem, który dostaje się w kolorowym kubku (można go zostawić sobie na pamiątkę lub oddać w zamian za zwrot zapłaconej kaucji). Do tego z jarmarku nie wyjdzie się też głodnym. Kuszą tu przede wszystkim słodkości, takie jak apfelstrudel, trufle czy owoce w czekoladzie. Jednak jeżeli nie ma się ochoty na jedzenie i lubi spędzać czas aktywnie to można wybrać się na łyżwy. Park przy ratuszu zamienia się w gigantyczne lodowisko, z lodowymi ścieżkami także między drzewami.

Jarmark przed ratuszem jest mocno oblegany przez turystów z różnych części Europy, najwięcej z Czech i Polski. Jednak osoby, które nie lubią tłoku, z łatwością znajdą mniejsze jarmarki w różnych innych zakątkach pięknego Wiednia. Taki odbywa się na Stephansplatz, czyli centralnym placu, na którym stoi katedra św. Szczepana. To tu niesamowite wrażenia robią podwieszone oświetlenia nad ulicami w formie czerwonych bombek, złotych koron czy spadających sopel. Po prostu: bogactwo świateł w przepięknej formie.

Każdemu polecam odwiedzenia Wiednia właśnie w grudniu.

malutka