Robię to po swojemu

Mój pierwszy grudniownik

grudniownik 2017_5

W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się zrobić grudniownik. Grudniownik to album, który gromadzi wspomnienia z tytułowego miesiąca. Mogą to być:

  • pojedyncze wspomnienia każdego dnia od początku miesiąca do świąt lub końca grudnia,
  • najważniejsze wydarzenia z tego miesiąca.

Każdy pomysł na przygotowanie grudniownika jest dobry. Wszystko zależy od Ciebie i tego co Tobie się podoba. Grudniownik można przygotować w formie:

  • tradycyjnego albumu – taką opcję wybrałam w tym roku i o szczegółach będzie więcej poniżej,
  • jako Project Life – segregatora z koszulkami o różnych rozmiarach, który uzupełniasz zdjęciami, kartami lub innymi ozdobami.

Tradycyjny album

Jest to dla mnie najbardziej łatwa forma w zabieganym grudniu. Do przygotowania albumu wykorzystałam:

  • bazę albumową, która składa się z 22 stron,
  • kilka kart do scrapbookingu,
  • naklejki świąteczne – gwiazdki, bombki,
  • naklejki z literami i cyframi,
  • klej Magic,
  • ozdoby drewniane, które skradły moje serce 😉

Wszystkie potrzebne rzeczy zakupiłam w sklepie papierniczym PaperConcept.

Ważne, aby wygląd grudniownika był spójny i nieprzesadzony. Im mniej ozdób, tym lepiej – w innym przypadku mogą one za bardzo przytłoczyć zdjęcia, a przeglądanie może okazać się męczące.

Zdjęcia i nie tylko

Niezbędnym elementem grudniownika są zdjęcia, które w tym roku wywoływałam w Empikfoto. Zależało mi na zdjęciach insta (oprócz tych tradycyjnych) i w miarę szybkiej realizacji zamówienia tak, aby na bieżąco uzupełniać swój album. Udało mi się to do połowy grudnia. W drugiej połowie grudnia było już z tym trudniej, bo złożone zamówienie w ostatnim tygodniu przed świętami zostało zrealizowane około 28 grudnia. Wiadomo, że w okresie świąteczno-noworocznym czas realizacji zamówień się wydłuża. Na szczęście udało się zakończyć uzupełnianie albumu przed końcem grudnia.

Oprócz zdjęć przydadzą się również wszystkie rzeczy, którą przypominają Wam o tym co robiliście w tym miesiącu. Mogą to być bilety do metra czy bilety do kina.Warto też dodać krótką notkę o tym gdzie byliście, co robiliście, kiedy to było.

Grudniownik to świetna forma na spędzenie zimowego popołudnia w domowych pieleszach. W oderwaniu od internetowego świata i urządzeń mobilnych, za to przy dźwiękach świątecznej muzyki.

malutka