Bullet journal

Jak zaplanowałam luty w Planerze Pełnym Czasu

Od grudnia zeszłego roku planuję z @Panią Swojego Czasu. Nie bez powodu tak właśnie się stało. Przede wszystkim Ola Budzyńska to cudowna kobieta, która w poniedziałki przy kawie przekazuje dużą dawkę dobrej energii na początek tygodnia 🙂 Motywuje do działania i jest inspiracją dla wielu kobiet, prowadzi świetnego bloga i grupę na Facebooku. Druga sprawa, o której pisałam już przy okazji planowania roku – o właśnie tutajPlaner Pani Swojego Czasu pozwala mi zagospodarować przestrzeń po swojemu. I to jest dla mnie ważne.

Pintereset był i jest moją kopalnią pomysłów na to, jak zagospodarować pustą przestrzeń w planerze. Wiele osób korzysta z różnych idea na zaplanowanie stron przy organizowaniu miesiąca. Dla danego miesiąca mogą to być osobne strony dla:

  • habit trackera,
  • treningów,
  • sleep loga,
  • kalendarza miesiąca,
  • zaplanowania posiłków,
  • zadań do zrealizowania w miesiącu,
  • postów w mediach społecznościowych,
  • artykułów na blogu/ własnej stronie internetowej

i wiele, wiele innych.

Pomysły na prowadzenie bullet journal zainspirowały mnie do tego, żeby prowadzić go też ładnie, tak, żeby mi się po prostu podobał. Nigdy nie rysowałam za dużo, ponieważ nie wychodziło mi to zbyt dobrze. Jednak w głębi duszy jestem estetką, lubię piękne i uporządkowane przestrzenie. Takie zaplanowanie moich stron w bullet journal po prostu cieszy moje oko:)

 

Mój luty w planerze

W Planerze Pełnym Czasu przerobiłam już dwa miesiące, czyli grudzień i styczeń. Dzięki temu teraz wiem, co jest dla mnie ważne, a co się w ogóle nie sprawdza, z czego nie korzystam. Okazało się, że im mniej, tym lepiej.

Ważny jest kalendarz miesiąca, w którym znajdą się ważne wydarzenia, zaplanowane spotkania, urodziny, zmiany w pracy, waga. W grudniu rozkładówkę miesiąca zrobiłam sobie w formie listy – na zasadzie jeden dzień to jedna linijka. Jednak są dni, w których dzieje się więcej niż w innych. Przez to nie sprawdziło się to u mnie. Obecny kalendarz dla lutego nie jest jeszcze do końca uzupełniony, ale wygląda tak:

 

W planowaniu miesiąca znalazło się też miejsce do zaplanowania wpisów na moim blogu oraz postów w mediach społecznościowych. Mój blog prowadzę bardziej jako hobby, coś dla siebie i w ramach rozwoju osobistego. Ciągle uczę się robić dobre zdjęcia i pisać teksty. Dlatego przeznaczyłam osobne strony dla mojego blogowania.

 

Osobne strony przeznaczyłam na codziennik i dziękownik. Pomysł zaczerpnięty od Kasi z Worqshop sprawdza się z powodzeniem u mnie. Codziennie zapisuję sobie za co jestem wdzięczna i co robiliśmy. I tak na prawdę to uświadamia, jak wiele dobrego dzieje się wokół 🙂

 

Tygodniówka w lutym

Były już ramki, listy i różne inne. Treningi i habit trackery w skali miesiąca, do tego sleep log i budżet (który i tak prowadzę w wersji komputerowej). Dlatego w lutym upraszczam wszystko. Dla bieżącego planowania najlepiej sprawdza się tygodniówka i rozpisanie wszystkiego na dwóch stronach.

Dlaczego tak?

Po pierwsze moja praca etatowa nie potrzebuje dodatkowej przestrzeni w planerze.

Po drugie w skali miesiąca przygotowuje obecnie maksymalnie pięć wpisów na bloga, które nie wymagają dokładnego rozkładania na czynniki pierwsze.

Po trzecie najłatwiej osiąga mi się cele metodą małych kroczków.
Dlatego planuję sobie treningi w zależności od zmiany w pracy.
Ustalam obiady/ lunchboxy do pracy.
Pilnuję realizacji pozostałych celów, na przykład nauki języka angielskiego i czytania książek… bo czasami za dużo czasu spędzam przed komputerem.  Jednak gdy zaglądam do plenera to nagle uświadamiam sobie, że dzisiaj w ogóle nie zajrzałam do żadnej książki. Dzięki temu zakotwicza mi się w głowie myśl, żeby odłożyć laptopa na bok i poczytać co nieco w tradycyjny sposób.

I zostawiam miejsce na listę To – Do, żeby pamiętać o najważniejszych sprawach do zrobienia w danym tygodniu.

 

Na razie takie planowanie bardzo mi odpowiada. Wykorzystuję przestrzeń po swojemu i na to, co obecnie jest mi potrzebne. Czasami tylko odrobinę żałuję, że wcześniej nie organizowałam sobie czasu w ten sposób:)

Malutka