Podróże małe i duże

Ile kosztował nas tydzień w Gdańsku i Toruniu?

Lubimy nasze wiosenne wyjazdy. Pogoda o tej porze roku jest już zazwyczaj ładna i turystów jeszcze niedużo. W końcu jesteśmy jeszcze przed sezonem wakacyjno-turystycznym. W  kwietniu wybraliśmy się na krótki urlop do Gdańska i Torunia. Na urlopie nigdy nie zbieraliśmy jakoś specjalnie rachunków. W końcu to czas relaksu i odpoczynku. Tym razem dołączyła do tego ciekawość. Zastanawiałam się ile może kosztować krótki trip do znanych polskich miast? Czy na pewno się to opłaca czy może lepiej z takim budżetem pojechać do naszego sąsiada? Podliczmy, ile zapłaciliśmy za tygodniową wycieczkę dwójki turystów:)

Wiosenne ceny noclegów

Zacznijmy od początku – noclegów szukałam na booking.com. Ceny wyglądają tu optymistycznie dopóki nie zobaczy się kosztów dodatkowych, przede wszystkim za sprzątanie. To zazwyczaj około 100 zł dodatkowo doliczanych do wyświetlanej ceny. To mocno przerzedziło zebrane oferty. Ostatecznie udało nam się znaleźć dwa ciekawe miejsca.
Zależało nam przede wszystkim na prywatnej łazience. Ze śniadaniem lub bez – nie miało to większego znaczenia. Ważne, żeby było miejsce, gdzie można by je sobie przygotować. Druga ważna kwestia to bliskość centrum. Wiadomo, że im dalej od centrum to koszt wynajmu się zmniejsza. Nam jednak zależało na tym, żeby dużo spacerować, wyjść wieczorem na rynek i nie szukać po raz kolejny parkingu. Taka opcja jest też optymalną dla osób podróżujących np. pociągiem.

Gdańsk: Happy 7 Hostel Apartments – 375 zł za 3 noce ze śniadaniem
Pokój z łazienką na ostatnim piętrze, właściwie poddaszu. Myślę, że latem musi być tu bardzo ciepło.

Toruń: Apartament Atelie – 380 zł za 3 noce
Aparatament – pokój, kuchnia i łazienka na ostatnim, 5. piętrze. 

Razem: 755 zł

Parkingi i opłaty drogowe

Najszybciej z południa (Katowice) na północ Polski dojedziemy drogą krajową S1, a potem nową autostradą A1. Niestety odcinek autostrady za Łodzią jest płatny. Nocleg mieliśmy w centrum miast, więc musieliśmy też zapłacić za parking. Do tego doszły koszty parkowania w innych odwiedzanych miastach, np. Sopocie. Tylko na Westerplatte parking był darmowy.

Autostrada: 29,90 zł+27,90 = 57,80 zł (drugi odcinek płatny był krótszy Gdańsk – Toruń)

Parking w Gdańsku:
3×20 zł = 60,00 zł (miejsce parkingowe ze strony hostelu)
Parking w Toruniu: 14,80 zł+23,80 zł +28,60 zł = 67,20 zł
Parking w Sopocie: 10,80 zł

Paliwo: około 300 zł – wiadomo jednak, że to zależy od spalania każdego auta

Razem: 495,80 zł

Co jedliśmy i ile to kosztowało?

Były i naleśniki, i ryba, i kuchnia japońska. Wiele wypitych kaw i słodkich co nieco do tego. Tutaj też wspomnę, że liczyliśmy na więcej smażalni ryb w Gdańsku – tak na prawdę udało się znaleźć parę. Wybraliśmy Bar Pod Rybą, którego głównym specjałem był… ziemniak. Ryba na szczęście też miała swoje miejsce w menu.
Piękny klimat mają restauracje nad Motławą, ale postanowiliśmy jednak stołować się trochę dalej. No i nie zabrakło też wydatków na  uzupełnienie lodówki na śniadanie czy kolacje.

Gdańsk:
Naleśnikarnia Crepes – 42,00 zł (2 naleśniki z nadzieniem+cola)
Bar pod Rybą – 83,00 zł (2 ryby z dodatkami+woda+małe piwo)
Bar Turystyczny – 42,00 zł (2 dania kuchni polskiej)

Toruń:
Wabi Navi – 40,00 zł (2 razy ramen+woda)
La Nonna Siciliana – 70,00 zł (foccacio+pizza+raviolii+piwo+woda)
Pierogarnia Pod Blaszanym Kotem – 37,00 zł (2 porcje pierogów+barszcz)

Za wszystkie zakupy śniadaniowo-kolacyjne z uzupełnieniem zapasów wody zapłaciliśmy 120,78 zł.

Nie zabrakło też kawy z McDonald’s – zawsze z czymś do przekąszenia. W Macu prawie zawsze bierzemy największe cappuccino za 9,90 zł. Podliczając wszystkie wydane kwoty tu, wyszło 81,79 zł.

Piliśmy kawę i jedliśmy lody również w cukierni Lenkiewicz w Toruniu i zostawiliśmy u nich 45,74 zł.

Razem: 562,31 zł

Muzea, galerie i inne

Odpoczynek połączyliśmy ze zwiedzaniem. W Muzeum II Wojny Światowej udało nam się zaoszczędzić, bo bilety były w tym dniu bezpłatne. Dom Mikołaja Kopernika był co prawda nieczynny, ale w zamian za to poszliśmy do planetarium.

Sopot
Punkt widokowy: 10 zł za 2 bilety

Gdańsk
Muzeum II Wojny Światowej: 10 zł za dwa audioprzewodniki

Toruń
Muzeum Okręgowe w Ratuszu Staromiejskim: 26 zł za 2 bilety
Muzeum Toruńskiego Piernika z warsztatami: 26 zł za 2 bilety
Planetarium: 28 zł za 2 bilety

Razem: 100 zł

Podsumowanie

Razem za wszystko zapłaciliśmy 1913,11 zł!

Z jednej strony to dużo. Tyle kosztowała nas przede wszystkim wygoda – noclegi w samym centrum i jedzenie na mieście. Podobną kwotę wydaliśmy podczas naszego tygodniowego pobytu we Włoszech (chociaż ten wyjazd miał zupełnie inny charakter – w końcu spaliśmy pod chmurką.) Przy mniejszej ilości wypitych kaw i jedzeniu w apartamencie przez połowę pobytu wyszłoby pewnie taniej. Z drugiej strony warto było zobaczyć wszystkie te miejsca, wieczorem wyjść na miasto bez potrzeby ładowania się do auta, warto było nie gotować i delektować smakiem dobrego cappuccino.

malutka