Robię to po swojemu

#Fotowyzwaniejestrudo w moim obiektywie

IMG_0254-4

Przez przypadek, między jednym, a drugim postem moich ulubionych blogerów, trafiłam na post od Jest Rudo. I na tyle mi się spodobało, że już zostałam. A co więcej – dzięki newsletterowi, który otrzymałam – zaangażowałam się wyzwanie, które zorganizowała znana blogerka.

#fotowyzwaniejestrudo w tegorocznej jesiennej edycji nie było łatwe. Tematy wyzwania to:

Udało mi się zrobić 8 zdjęć z 15 tematów, które zaproponowała Natalia. Dzięki wyjazdowi do Czech w piękny słoneczny dzień udało mi się uchwycić dwa piękne krajobrazy czeskich Moraw. Pozostałe zdjęcia wykonałam w domu.

Muszę przyznać, że lubię fotografować różne rzeczy na moich ciemnobrązowych drewnianych deskach. Taka fotografia produktowo-lifestylowa bardzo wciąga 🙂 Brakuje mi niektórych umiejętności, np. jestem przekonana, że przydałoby się świecenie lampą. O wiele łatwiej fotografowało mi się rano, kiedy światła dziennego w mieszkaniu było jeszcze dużo. Gdy kiedyś wpadłam – po powrocie z mojej etatowej pracy – w wir robienia zdjęć to okazało się, że efekt nie był zbyt dobry, a ja wszystko organizowałam w pośpiechu. Takie oto uroki coraz krótszych dni w listopadzie. Jestem jednak zadowolona z tego, co mi się udało:)

 

#dziendobry

 

#smakuje

 

#blisko

 

#kawaczyherbata

 

#pasuje

 

#aromatyjesieni

 

#najlepiej

 

#pozadomem


malutka

2 komentarze

  • Gapię się na zdjęcie #blisko już któryś raz i wciąż pochłaniam to ciastko wzrokiem.Wyobrażam jak pięknie musiało pachnieć i smakować 🙂 W mojej obecności pewnie nie dotrwało by do etapu robienia zdjęć 😛
    Zazdroszczę Ci tych ciemnych desek,bo mnie również fotografia lifestylową wciągnęła na dobre,ostatnio przepadam za ujęciami flatlay i rustykalnymi dodatkami do zdjęć,ale za to nie lubię świecić lampami,więc najczęściej przesiaduję przy oknie w swoim pokoju wyłapując ciekawe światło o różnych porach dnia. 🙂 Rano lub przed południem w pochmurne dni chyba pasuje mi najbardziej.

    • Pachniało super, ale jeszcze lepiej smakowało:) Powoli wkręcam się w tego rodzaju zdjęcia. Co prawda chciałabym świecić lampami, ale sztuka to niełatwa. Póki co – tak jak Ty – łapię słońce przed południem 🙂